Aktualności

And the Oscar Goes To…

statuetka Oscara...audio describer! 

To nie żart. To propozycja Hannah J Thompson i to już na najbliższe rozdanie Oscarów. Muszę powiedzieć, że podziałało to na mnie motywująco 🙂

Motywująca jest już sama definicja audiodeskrypcji:

But it is more than just a description of what is on the screen, it enables blind people to enjoy cinema just as sighted people do. It is a mixture of description, interpretation and conjecture which must quickly and concisely take into account the cumulative effect of the work done by all the other facets of the film.

No i to podsumowanie!

There is no doubt that the time has come to take audio description seriously as a key creative component of film. Audio describers are imaginative writers who use language in clever and inventive ways to translate between the visual and the verbal. As such they deserve to receive proper acknowledgement for their work from other institutions such as the BAFTAs and Academy of Motion Picture Arts and Sciences. It may be too late for this year but it seems only right that an audio describer is properly awarded at the 2020 Oscars.

Zainteresowanym polecam również Blog Hannah J Thompson.

 

Kina bez audiodeskrypcji i bez napisów dla niesłyszących

Ciąg dalszy – tym razem odpowiedź Ministra Piotra Glińskiego na pismo Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Rezultat ten sam, czyli – brak rezultatu, brak odniesienia się do problemów zdefiniowanych w piśmie RPO.

Oba pisma dostępne tu.

Dowiadujemy się, że MKiDN „podejmuje działania”. Niestety działania nie obejmują spojrzenia w program kin – w gazecie lub w internecie.  Dla ułatwienia informuję, że w repertuarze kin nie ma ANI JEDNEGO filmu z napisami dla niesłyszących lub audiodeskrypcją.

JEDYNYM polskim filmem wyświetlanym w kinach z napisami był film „Popiełuszko – wolność jest w nas” w 2009 roku. Nie mam na myśli jednorazowych pokazów organizowanych przez organizacje pozarządowe.

Od 2006 roku – kiedy audiodeskrypcja zaistniała w Polsce – w repertuarze kin były TRZY filmy z audiodeskrypcją: „Gabriel”, „Carte blanche”, „Imagine”.  Jeśli coś przeoczyłam, proszę o informację. Podobnie jak poprzednio – nie mam na myśli licznych audiodeskrypcji jednorazowego użytku, przygotowywanych na specjalnie organizowane pokazy.

Minister pisze: ” Od 2016 roku do konkursów Programów Operacyjnych PISF został wprowadzony zapis o obowiązku wykonania audiodeskrypcji przez producentów filmów fabularnych i pełnometrażowych filmów animowanych”.  W podsumowaniu zapowiada: „Projektowany zakres zmiany dotychczasowego stanu prawnego obejmowałby uwzględnienie przy kryteriach oceny wniosków, wedle których dokonywane jest dofinansowanie przedsięwzięć z dziedziny kinematografii, kwestii dostępności dla osób niepełnosprawnych z powodu dysfunkcji narządu wzroku oraz osób niepełnosprawnych z powodu dysfunkcji narządu słuchu”. Czy dobrze rozumiem, że to jest przyznanie, iż wspomniany powyżej zapis o obowiązku nie działa?

RPO pisze: „W mojej ocenie optymalne rozwiązanie mogłoby stanowić wprowadzenie obowiązku
produkcji części kopii każdego filmu w formach dostępnych dla osób z niepełnosprawnościami. Dzięki przyjęciu takiego rozwiązania kina mogłyby wyznaczać seanse, na których emitowana byłaby kopia zaopatrzona w takie udogodnienia. W szczególności regulacje takie powinny dotyczyć bajek i kina familijnego – dzieci z niepełnosprawnością słuchu często nie znają w wystarczającym stopniu języka polskiego, wskutek tego nawet filmy wyposażone w napisy nie są dla nich dostępne. Należy
równocześnie podkreślić, że wskazane obowiązki powinny objąć też w dalszej kolejności
dystrybutorów w celu zapewnienia dostępności filmów zagranicznych”.

Gotowy projekt. Wystarczy wdrożyć.

 

 

Dostępnościowe eldorado…

…już wkrótce nas czeka!

W odpowiedzi na Dezyderat Nr 155 wystosowany  do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie poprawy dostępności polskich produkcji filmowych dla osób z dysfunkcją słuchu i wzroku z 27 marca 2019 r. , w którym pada między innymi pytanie o liczbę „umów uwzględniających zobowiązania w zakresie udogodnień dotyczących stosowania napisów i audiodeskrypcji”

Minister odpowiada, że takich umów zawarto 228.

Oba pisma dostępne na stronie Komisji do Spraw Petycji.

Odbiorcy napisów i audiodeskrypcji, bierzcie urlopy! Tyle filmów! W najbliższym czasie nie będziecie wychodzić z kin!

PS Gdyby ktoś miał wątpliwość, na wszelki wypadek wyjaśniam – przygotowałam kilka z wymienionych 228 opracowań (AD i SDH) i WIEM, że ani jedno z nich nie trafiło do kin.

 

Audiodeskrypcja w weekend

Czytaj więcej o: Audiodeskrypcja w weekend

Aneks Dekalogu Audiodeskryptora, czyli – audiodeskrypcja w wersji minimum. Nasza rada też w wersji minimum 🙂 Polecam zamieszczony w „Pochodni” felieton Pani Alicji Nyziak „Pomóc niewidomemu, ale jak?”.

A w tym felietonie – dwa zdania:

…przepraszam, w którym miejscu dokładnie jestem?

…osoba niewidoma powinna zawsze iść za swym przewodnikiem i to ona powinna trzymać go za łokieć.

Drodzy audiodeskryptorzy, wyciągajcie wnioski i wprowadzajcie w czyn.

 

 

Dekalog X

Czytaj więcej o: Dekalog X

Ułatwiaj odbiorcom budowanie wyobrażeń:

– precyzyjnie dobierając słowa, unikając określeń ogólnych  (zamiast „buty” napisz: ”pantofle na szpilkach”/ „mokasyny”/„sandały” itp. ),

– używając barwnego języka, bogatego w epitety i porównania,

 – dostosowując  środki językowe do charakteru filmu  („Seksmisję” opisuj inaczej niż „Titanica”, „Psy” jeszcze inaczej, nie mówiąc już o „Panu Tadeuszu”).

Dekalog IX

Określając emocje bohaterów, opisuj też mowę ciała lub mimikę, które je wyrażają –

Dekalog IX
Dekalog IX

np.: „Ewa sceptycznie unosi brwi”. Jeśli jednak brakuje czasu, poprzestań na nazwaniu emocji – np.: „Ewa sceptyczna”.

Do góry